The Same

Kocham być kobietą / MODA – elegancko ale na luzie

Boho – fuzja stylów o hippisowskich korzeniach

Wiele osób zapytanych o intuicyjne skojarzenia ze stylem boho, w pierwszej kolejności rzuca hasła „hippis” i „cygańska bohema”. I nic w tym dziwnego, bo nawet sama nazwa „boho” wzięła się od słowa „bohema”. Tak właściwie, to pewnie w każdej definicji znalazłaby się nutka prawdy opisującej boho. Jest to bowiem styl eklektyczny, łączący w sobie elementy z różnych stylów i nurtów. Choć typowe dla niego stylizacje wyglądać mogą na tworzone od niechcenia, to nie dajmy się zwieść pozorom. Zwolenniczki boho doskonale znają zasady dobierania wzorów, faktur i dodatków, by osiągnąć ten nonszalancki i jakże tajemniczy efekt. W czym tkwi urok i popularność tego stylu?
_DSC3799-Edit_Insta_DSC3805_kadr_pk_1200x900

Mawia się, że boho (zwany także boho chic) to styl dla wolnych, otwartych umysłów, osób, które lubią bawić się wyglądem i nie do końca zważają na opinie innych. Aż ciśnie się na usta: dla niebieskich ptaków, ludzi wiecznie młodych… Coś w tym jest, bo boho słynie ze zwiewnych tkanin, długich, rozkloszowanych sukienek, spódnic z falbanami, frędzli, delikatnych koszul i rozmiaru oversize. W ubraniach tego typu trudno nie wyglądać lekko i młodo. Spotkanie na ulicach miast prawdziwych boho-fanek jest jak przeniesienie się w świat artystów cyganerii oraz w czasy sięgające lat 60. ubiegłego wieku, czasy hippisowskiej rewolucji. Kontrkultura dzieci kwiatów jest niewątpliwie ważnym źródłem stylu boho, nie należy go jednak wywodzić wyłącznie i bezpośrednio od hippisów. Boho to znacznie więcej, to stylowa hybryda, w której hippisowski styl bycia jest jedynie częścią jedną z wielu.

_DSC3876-Edit_kadr_pk_1200x900

Czym jest więc boho? Stylem ulicznym, który łączy naprawdę ekstremalnie różne estetyki. Chociaż jego korzenie tkwią w dość odległych czasach, to styl sam w sobie jest stosunkowo młody. Kilkanaście lat temu wylansowały go takie gwiazdy, jak Kate Moss, Sienna Miller, Cameron Diaz czy siostry Olsen. Boho zaczęło się rodzić w latach 90. XX wieku jako reakcja na modowy kicz tamtych czasów. Kobiety z wielkich miast wyruszyły na poszukiwania świeżych inspiracji, czego efektem było połączenie retro fasonów z dodatkami w stylu hippie, ekstrawaganckich wzorów, głębokich dekoltów, seksownie odkrytych ramion i pleców z wygodnymi, luźnymi fasonami. W garderobie wielbicielek boho znajdziemy więc ubrania z jednej strony bardzo kobiece, z drugiej sportowe, swobodne jak u wyzwolonej surferki (podwinięte rękawy, długie, przejrzyste koszule), ale i z mocnymi, wręcz kowbojskimi akcentami (kapelusze, frędzle, sprany dżins, botki-kowbojki, kamizelki). Ubrania boho zachwycają różnorodnymi printami w kolorach ziemi, motywami kwiatowymi, długimi naszyjnikami (i w ogóle wielością rzucającej się w oczy biżuterii) i dodatkami w rozmiarze XXL: torbami-workami czy szerokimi paskami zakładanymi na biodra bądź w talii.
_DSC3882-Edit_Insta_DSC3890-Edit_Insta

Wydaje się, że reguł kierujących stylem boho jest bardzo dużo, jednak najważniejszą z nich jest to… by nie trzymać się ich zbyt sztywno. Grunt to otwartość na pomysły i kreatywność. Wówczas okaże się, że zupełnie nowa, zwiewna sukienka z falbanką tworzy intrygujący zestaw z przetartymi na kolanach, wyciągniętymi z dna szafy dżinsami. Kto wie, czy ta możliwość zabawy modą nie jest w całym tym stylu najciekawsza? Moda nieskrępowana ograniczeniami przecież nigdy się nie nudzi. A Wy? Którą twarz boho lubicie najbardziej?

Leave A Comment