The Same

MODA – elegancko ale na luzie

W spodniach czy w sukience?

Sukienki dla dziewczynek, spodnie dla chłopców – ten podział jest wręcz stereotypowy, uznany za kulturowy pewnik. Czy jest się czemu dziwić? Sukienka i spódnica to przecież od zawsze symbole kobiecości. Czy jednak na pewno od zawsze? W końcu w dawnych wiekach strój przypominający suknię nosili wszyscy, bez względu na płeć, a w XIX-wieczny bunt amerykańskich feministek doprowadził do tego, że spodnie stały się częścią także damskiej garderoby. Jak to więc jest z tymi sukienkami? Kochamy je czy ich unikamy? Może kobiecość wyraża się dziś czymś zupełnie innym?

404-spodnica-pantera_pk_jpgCiężkie, długie, ozdobne, pełne przepychu suknie doby renesansu czy baroku musiały być niewygodne. Nic dziwnego, że ówczesnym paniom zabrakło cierpliwości. Wyzwolenie się z tego ubraniowego „więzienia” przyniosło ulgę i nową świeżość, lekkość. To się kobietom zwyczajnie należało. Tylko czy dzisiaj zarzut pod tytułem „sukienki są niewygodne” jest jeszcze aktualny?

Wystarczy jeden rzut oka na wieszaki w butiku, by przekonać się, że to mocno naciągany argument. Suknie wieczorowe, mini, plażowe, szyfonowe, jedwabne, dzianinowe. Trudno zliczyć kroje, fasony, materiały. Jedne są niezwykle eleganckie i wyjściowe, inne swobodne i bezpretensjonalne. Owszem, sukni z gorsetem nie założymy na rower, ale miękką spódnicę na gumce już tak. Odpowiednia tkanina i nawet w sukience 26-10461789_678891705481618_301721762_ndo kostek można dogonić uciekający autobus albo… rozbrykaną podczas spaceru córeczkę 😉

Sukienka jest więc ubiorem na każdą okazję. Powiecie pewnie, że spodnie też – przecież na co dzień nosimy jeansy, od święta – eleganckie cygaretki. Nie mamy nic przeciwko, grunt to nosić się zgodnie z własną wizją. Kobieco można czuć się w każdym stroju. A kto czuje się kobieco, ten tak też wygląda. Nie macie jednak wrażenia, że tak demonizowane jeszcze jakiś czas temu sukienki dziś zdecydowanie wracają do łask? Że naprawdę traktujemy je jako strój uniwersalny, że to widać na ulicach? Pomyślcie o zestawieniu kwiecistej sukienki z kolorowymi trampkami i kurtką ramoneską. Superkobiecy zestaw. No proszę, niech zgłosi się ktoś, kto uważa, że to nie jest wygodna stylizacja.

Może kilkanaście lat temu królowały spodnie, bo kobiety nie miały alternatywy…? Może. Naszym zdaniem dziś rynek damskiej odzieży zdecydowanie zachęca, by wracać do sukienek. Odpina im łatkę „na wyjątkowe okazje” i wprowadza je do codzienności. Oby tak dalej! Sukienek nie można przecież nie kochać 🙂

Leave A Comment